Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 lutego 2013

Ciasteczka pistacjowe

Kruche ciasteczka pistacjowe są wspaniałym poczęstunkiem dla wielbicieli pistacji. Zawsze przepadałam za pistacjami i to było moje drugie podejście do pistacjowych ciasteczek. Według poniższego przepisu wyszły mi rewelacyjne ciasteczka, bardzo kruche i bardzo smaczne.
Za pierwszym razem parę lat temu skorzystałam z innych proporcji składników i ciasteczka wyszły bardzo twarde. Powędrowały do pudełeczka metalowego z nadzieją, iż z czasem zmiękną. O pudełku zapomniałam i znalazłam je po roku gdy potrzebowałam pudełko na świąteczne ciasteczka, okazała się, że nadal są twarde jak skała, zasiliły kosz na śmieci. Za to tym razem ciasteczka zostały zjedzone co do jednego.



Składniki:
200 g pistacji w łupinkach
150 g masła
200 g mąki
75 g cukru
1 żółtko
1 cukier waniliowy
Do ozdoby:
likier z 1 białka i cukru pudru
100 g pistacji

Pistacje obrać z łupinek, namoczyć w gorącej wodzie, obrać ze skórki jak migdały i zmielić. Wymieszać mąkę, pistacje, cukier i cukier waniliowy, dodać masło i nożem posiekać. Następnie dodać żółtko i wyrobić ciasto. Można dodać szczyptę zielonego barwnika spożywczego w proszku, dla uzyskania zielonego koloru. Ciasto włożyć na 30 min do lodówki. Schłodzone ciasto rozwałkować i wycinać foremkami ciasteczka. Piec piekarniku w nagrzanym do 180 stopni C około 10-12 min. 
Po ostudzeniu  ciasteczek przygotować lukier z białka i cukru pudru, można tu również dodać minimalną ilość zielonego barwnika spożywczego dla uzyskania koloru. Pistacje obrać z łupinek namoczyć w gorącej wodzie obrać ze skórki i pokroić w kostkę. Na każde ciasteczko nałożyć kleks lukru i kilka kosteczek pistacji.

sobota, 12 stycznia 2013

Czekoladowe trufle

Na święta co roku robię różnego rodzaju ciasteczka i pralinki. Na minione święta zrobiłam między innymi czekoladowe trufle, które bardzo szybko znikają z talerza. Zaskakujący jest dzięki kakao ich słodko - gorzki  smak i jak bosko rozpływają się w ustach.



Składniki:
500 g gorzkiej czekolady
200 g masła
2 łyżki kawy rozpuszczalnej
2 łyżki rumu
4 żółtka
1/2 szklanki mleka
kakao do obtoczenia trufli

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, dodać mleko, rozpuszczoną w rumie kawę. Mieszać, aż powstanie jednolita masa. Żółtka oddzielić od białek i pojedynczo dodawać do masy czekoladowej stale mieszając. Następnie wrzucić pokrojone w kostkę masło. Wszystko wymieszać i schłodzić w lodówce lub zamrażalniku, aż masa stężeje. Przygotować miskę z zimną wodą z lodem oraz miseczkę kakaem. Maczając ręce w misce z zimną wodą i zimnymi rękami formować z zastygłej czekolady kulki, dzięki temu nie będą się lepić do rąk. Kuleczki obtaczać w kakao. Na koniec schłodzić w lodówce. Smacznego.

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Życzenia świąteczne

Składam Wam najszczersze życzenia

Pięknych i radosnych nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia,

Świąt spędzonych w rodzinnej atmosferze,

Abyście znaleźli dużo kolorowych prezentów pod choinką,

Świąt które, dadzą wam trochę radości i odpoczynku.
 WESOŁYCH ŚWIĄT
 

Szczęśliwego Nowego Roku 2013

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Ciasteczka na choinkę

Najwyższy czas rozpocząć przygotowania świąteczne. Jako pierwsze przygotowałam ciasteczka do powieszenia na choinkę. Kolejne też już upiekłam, ale jeszcze nie ozdabiałam.



Składniki:
400 g mąki
200 g masła
6 łyżek cukru
2 łyżeczki cukru waniliowego
2 łyżki przyprawy do pierników
2 jajka
Do ozdoby:
lukier
cukrowe ozdoby. 

Na blacie wysypać mąkę, cukier, cukier waniliowy, przyprawę do pierników, wymieszać. Dodać masło i posiekać aż będą małe kawałeczki. Wbić jajka i wyrobić ciasto na kulę. Włożyć na 30 min do lodówki. Ciasto rozwałkować lekko podsypując mąką i wycinać różne kształty foremkami. W każdym ciasteczku zrobić słomką dziurkę do powieszenia. Piec ok 12-14 min w temp 180 °C. Odstawić do ostudzenia. Zimne ciasteczka ozdabiać według upodobania. 

 

 

 

 

 

piątek, 13 kwietnia 2012

Sernik z brzoskwiniami

Uwielbiam ten sernik, przepis na niego otrzymałam od cioci. Moja ciocia wie, że jestem miłośniczką serników i na mój przyjazd upiekła sernik z brzoskwiniami. Gdy wracałam do domu, to chciała mi trochę dać, ale ja zamiast sernika wolałam przepis. Dostałam i przepis, i ciasto na drogę. :)
Pieczemy ten sernik dwa razy w roku na Wielkanoc i Boże Narodzenie. Już czekam na następne święta, kiedy to będę mogła znów jeść mój ukochany serniczek.



Składniki:
Ciasto:
3 szklanki mąki
4 żółtka
1/2 szklanki cukru
1 kostka masła
3 łyżeczki proszku do pieczenia

Masa serowa:
1 kg sera półtłustego 2-krotnie mielonego
100 g masła
1/2 szklanki cukru pudru
1 jajko
1 żółtko
1 budyń waniliowy
1 cukier waniliowy


Piana:
5 białek
1/2 szklanki cukru pudru

Dodatkowo:
1 puszka brzoskwiń

Mąkę przesiać, wymieszać z proszkiem do pieczenia i cukrem. Masło posiekać z mieszanką mąki. Następnie dodać żółtka i zagnieść ciasto z podanych składników. Ciasto podzielić na dwie części, większa ok 3/4 ciasta rozwałkować i ułożyć na blasze 24x42. Pozostałe 1/4 ciasta zawinąć w folię i schować do zamrażarki. Ciasto można podpiec w piekarniku w temp 200 stopni C przez ok 15 min. 
Masło na masę rozpuścić i schłodzić. Ser utrzeć z cukrem pudrem i cukrem waniliowym. Dodać jajko i żółtko i dalej ucierać, stopniowo wlewać stopione masło i dodając budyń waniliowy. Można dodać garść rodzynek wcześniej namoczonych. Masę serową wyłożyć na kruche ciasto. 
Brzoskwinie z puszki odcedzić z zalewy i pokroić w kostkę. Kawałki brzoskwiń ułożyć na masie serowej. Pianę z białek ubić na sztywno, stopniowo dosypać cukier puder. Pianę wylać na brzoskwinie. Z zamrażarki wyjąć resztę ciasta i zetrzeć na górę piany na tarce o dużych oczkach. Piec 45-60 min w temp 180 stopni C. Studzimy w wyłączonym piekarniku przy otwartych drzwiczkach. 


środa, 11 stycznia 2012

Pierogi z kapustą i grzybami

Moje ulubione pierogi to właśnie są z kapustą i grzybami. Robię je tylko raz w roku, może dlatego są dla mnie takie wyjątkowe. Kiedyś robiliśmy je w wigilię, a teraz udało mi się przekonać rodzinę, że jak zrobię je trochę wcześniej i zamrożę to nie będzie urwania głowy w wigilię, a są tak samo pyszne. Zawsze robię dużą ilość i później mam jeszcze nie raz wspaniały obiad. Tym razem bardzo cieniutko wałkowałam ciasto, że wyszło więcej pierogów niż zazwyczaj i niestety zabrakło mi farszu i trzeba było dorobić. :)


Składniki:
Ciasto:
1 kg mąki
2-3 szklanki gorącej wody
szczypta soli

Farsz:
1 kg kapusty kiszonej
100 g suszonych grzybów
2-3 cebule
sól, pieprz, majeranek
1 łyżka oleju

Dodatkowo:
1 łyżka masła
1 łyżeczka oleju
1 cebula
pieprz

Dzień wcześniej namoczyć grzyby w niedużej ilości wody. Na drugi dzień grzyby ugotować w wodzie, której się moczyły. Wodę z grzybów można wykorzystać do zupy grzybowej lub sosu, a grzyby pokroić na małe kawałki. Kapustę ugotować, odcisnąć z niej wodę i pokroić na małe kawałki. Cebulę obrać, pokroić w kostkę, usmażyć na oleju. Połączyć razem kapustę, grzyby i cebulę. Farsz doprawić do smaku solą, pieprzem i majerankiem. Farsz dobrze wymieszać i skosztować czy jest odpowiednio pikantny, jeśli nie dodać pieprzu.
Wodę zagotować na ciasto. Do dużej miski wsypać mąkę. Drewnianą łyżką mieszając, stopniowo dolewać gorącą wodę. Zarabiać ciasto, aż powstanie spoista masa. Ciasto przełożyć na stolnicę i dalej wyrabiać, aż będzie gładkie i elastyczne. Odkroić kawałek ciasta, a resztę zawinąć w filię spożywczą, aby nie wyschło. Ciasto rozwałkować na cienki placek, ciągle podsypując mąką i szklanką lub kieliszkiem wykrawać koła. Na każde koło nałożyć łyżkę farszu, zostawiając brzegi czyste, zlepiać pieroga robiąc na brzegu falbankę. Odkładać na stół wysypany mąką, przykryć ściereczką. 
Pierogi gotować w osolonej wodzie ok 3 minuty od wypłynięcia na górę. Na patelni usmażyć pokrojoną w kostkę cebulę na maśle z odrobiną oleju. Pierogi odcedzić z wody, ułożyć na talerzu, podawać z smażoną cebulką i świeżo mielonym pieprzem. 
Pozostałe pierogi układać w odstępach na tacce i wkładać na ok godzinę do zamrażarki, następnie zmrożone przełożyć do woreczka i schować w zamrażarce. Czynność powtarzać, aż zamrożone zostaną wszystkie pierogi. A gdy przyjdzie nas ochota na pierogi, takie mrożone wrzucić na wrzątek i gotować ok 5-8 min, podawać z cebulką.

sobota, 7 stycznia 2012

Ciasteczka Orzeszki kakaowe

Moje ulubione ciasteczka postanowiłam zrobić w ciemnej wersji. Do tradycyjnego ciasta dodałam kakao i ciasteczka wyszły tak samo dobre jak w wersji jasnej. Jest z nimi robota, ale są tak pyszne, a tak prawdę powiedziawszy powinnam napisać, były pyszne, bo znów zniknęły jako pierwsze z ciasteczkowej świątecznej patery.



Składniki:
Ciasto:
350g mąki
150 g cukru
200 g margaryny
3 żółtka
2 łyżki kakao

Masa kakaowa:
300 g cukru pudru
300 g margaryny
2 łyżki kakao
2 żółtka
4 łyżki rumu

cukier puder do posypania

Na ciasto żółtka utrzeć z cukrem, dodać margarynę i dalej ucierać. Wymieszać mąkę z kakaem i wsypać do masy. Ciasto dokładnie wyrobić na jednolitą masę i wylepiać natłuszczone pojedyncze foremki do orzeszków. Ułożyć na blasze i piec 10-15 min w temp 180 stopni C. Po upieczeniu delikatnie wyciągnąć z foremki.
Na masę żółtka utrzeć z cukrem dodać margarynę, kakao i rum. Wyrobić na jednolitą masę. Każde dwie połówki orzeszka posmarować masą i łączyć w całego orzeszka. Posypać cukrem pudrem.

czwartek, 5 stycznia 2012

Ślimaczki z ciasta francuskiego z masą makową

Na sylwestrową słodką przekąskę przygotowałam ślimaczki z ciasta francuskiego z masą makową, lecz zostały od razu zjedzone, jeszcze ciepłe i do wieczora nie dotrwały. 



Składniki
1 ciasto francuskie
1 mała puszka masy makowej (340g)
50 g rodzynek
30 g migdałów w płatkach
30 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
1 łyżeczka miodu

Rodzynki namoczyć w ciepłej wodzie. Otworzyć puszkę i masę przełożyć do miski, dodać odsączone rodzynki, migdały, skórkę pomarańczową i miód, wymieszać. Ciasto francuskie rozwinąć i posmarować równomiernie masą makową, zwinąć niezbyt ciasno w rulon. Ostrym nożem kroić na grube plastry i układać na blasze. Piec 20 min w temp 200 stopni C. 

czwartek, 29 grudnia 2011

Kulki orzechowe z rodzynkami w rumie

Na potrzeby świąt, aby co roku nie były te same ciasteczka, zmodyfikowałam stary przepis na kulki orzechowe. Rodzina miała niespodziankę, nigdy wcześniej nic do kulek nie wkładałam, a tym razem troszkę ich zaskoczyłam. Wyszły stare kulki w nowej odsłonie.



Składniki:
250 g herbatników
100 g orzechów włoskich
100 g cukru pudru
30 g kakao
2 żółtka
125 g margaryny
2 łyżki rumu
200 g rodzynki
1/2 szklanki rumu
cukier lub orzechy do obtoczenia

Rodzynki namoczyć w pół szklanki rumu i zostawić na całą noc. Herbatniki i orzechy zmielić. W misce wymieszać herbatniki, orzechy, cukier puder i kakao dodać do tego żółtka, margarynę i 2 łyżki rumu (mogą być z moczenia rodzynek o ile rodzynki wszystkiego nie wpiły). Wyrobić ciasto na jednolitą masę. Z masy robić kulki wielkości orzecha włoskiego i do każdej kulki włożyć po jednej rodzynce, jeśli małe rodzynki to po 2-3 sztuki wkładać. Kulki obtoczyć w cukrze (u mnie cukier perełkowy) lub w mielonych orzechach. Jeśli zostanie rodzynek można je później wykorzystać do ciasta.

wtorek, 27 grudnia 2011

Makówki w wersji mini

Co roku w wigilię rano pierwszą rzeczą jaką robię to makówki. Niestety moja rodzina nie przepada specjalnie za makówkami. Dawniej spotykaliśmy się w święta w większym gronie, teraz jest nas dużo mniej, rodzina porozjeżdżała się po świecie. Z czasem gdy musiałam 3/4 misy wyrzucić, to serce się krajało na takie marnotrawstwo. Tak więc z dużej misy makówek robionej z pół kilograma maku zostały dwie maleńkie miseczki na które zużywam 100 g maku. Dawniej sama moczyłam i mieliłam mak, ale teraz to mi się najzwyczajniej w świecie nie chce, bawić z taką ilością maku i kupuje gotowy mielony. Trzeci rok z rzędu już robię mini makówki.

 

Składniki:
100 g maku mielonego
60 g cukru
1 łyżeczka miodu
14 g masła
40 g rodzynek
40 g orzechów
40 g migdałów w płatkach
40 g skórki pomarańczowej kandyzowanej
200 ml mleka
szczypta soli
Dodatkowo:
1 kajzerka
1 szklanka mleka


Rodzynki zamoczyć. Do garnka wrzucić masło, miód, cukier, orzechy i migdały. Smażyć na małym ogniu cały czas mieszając, aby się nie przypaliło. Dodać rodzynki, skórkę pomarańczową i sól, Wsypać mak i wlać mleko, dalej mieszać. Doprowadzić do zagotowania się składników i wyłączyć gaz. W osobnym naczyniu zagotować trochę mleka, w którym będzie moczona kajzerka. Jeśli ktoś lubi bardzo słodkie potrawy, to można mleko posłodzić łyżką cukru. Z kajzerki odkrajać 4 kromeczki. Przygotować dwie małe miseczki (średnica ok 12 cm) i na dno dać po trochę masy makowej. W gorącym mleku moczyć kromeczki kajzerki i po dwie układać w miseczce na masie makowej. Na kromeczki wyłożyć resztę masy makowej. Udekorować orzechami i płatkami migdałów.

poniedziałek, 26 grudnia 2011

Ciasteczka cytrynowe

Ciasteczka cytrynowe jako jedne z wielu zagościły na naszym świątecznym stole w tym roku. Pięknie cytrynowo pachną i smakują.



Składniki:
120 g masła
120 g cukru
2 żółtka
skórka z 2 cytryn
150 g mąki pszennej
110 g mąki ziemniaczanej
Do dekoracji:
polewa czekoladowa
cukrowe ozdoby

Masło utrzeć z cukrem, dodać żółtka i skórkę z cytryny. Mąki przesiać i dodać do masy, wyrobić ciasto. Rozwałkować i foremkami wyciąć ciasteczka. Piec 20 min w temp 160 stopni C. Po upieczeniu zostawić do ostudzenia. Ciasteczka ozdobić czekoladą i cukrowymi ozdóbkami albo można posypać tylko cukrem pudrem. 

niedziela, 25 grudnia 2011

Ciasteczka cynamonowe

Na święta mam upieczonych wiele ciasteczek, jedne z nich to ciasteczka cynamonowe. Przepis przerobiłam z innego i wyszły kruche ciasteczka cynamonowe. Bardzo mi się podobał zapach cynamonu rozchodzący się po domu po ich upieczeniu.



Składniki:
250 g mąki
100 g cukru
100 g masła
1 jajko
10 g cynamonu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 cukier cynamonowy (16g)
1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
szczypta przypraw do kawy i deserów z Kamisa
Do dekoracji:
polewa czekoladowa 
cukrowe odzoby

Cukier utrzeć z masłem, dodać jajko i dalej ucierać. Mąkę przesiać, dodać cynamon, proszek do pieczenia, cukier cynamonowy, ekstrakt wanilii i przyprawę do kawy i deserów. Połączyć wszystkie składniki i wyrobić ciasto. Na stolnicy rozwałkować placek i foremkami wycinać ciasteczka. Piec 8 min w temp 160 stopni C, tak aby po wyciągnięciu z pieca ciasteczko było jeszcze miękkie w na środku. Pozostawić ciasteczka do ostygnięcia, polać czekoladą i ozdobić cukrowymi ozdóbkami.

środa, 21 grudnia 2011

Ciasteczka czekoladowe w cukrze pudrze

Długo się zabierałam za zrobienie ciasteczek czekoladowych w cukrze pudrze. Przepis na nie mam od dawna, ale bałam je zrobić, że mi nie wyjdzie ten wspaniały marmurek na ciasteczkach. Robiłam kilka podejść i zawsze rezygnowałam i piekłam coś innego. W końcu udało mi udało je upiec i wcale nie było to takie trudne. Wyszły bajecznie, ten marmurek na górze robi niesamowite wrażenie, a zaraz po wyjęciu z pieca po prostu rozpływały się w ustach. 
Należy pamiętać, że masa na ciasteczka musi być mocno schłodzona, bo inaczej cukier puder się rozpuści i nie osiągnie się tego pięknego efektu marmurku. 

 

Składniki:
225 g czekolady gorzkiej
110 g masła
2/3 szklanki cukru
1 2/3szklanki mąki
3 jajka
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
szczypta soli
cukier puder do obtoczenia

W kąpieli wodnej rozpuścić masło i czekoladę, mieszać tak długo aż nie będzie grudek, pozostawić do schłodzenia. Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywną pianę z dodatkiem szczypty soli. Dalej ubijając stopniowo dodawać cukier, a później po jednym żółtku. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia. Do do ubitej masy dodać schłodzoną czekoladę i mąkę z proszkiem i ekstrakt wanilii. Wszystko delikatnie wymieszać i schować do lodówki na noc. Z mocno schłodzonej masy formować kulki i obtoczyć je w cukrze pudrze. Piec w rozgrzanym piekarniku ok 12 min w tempo 180 stopni C.

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Wagoniki - ciastka robione przez maszynkę

Co roku robię trochę ciastek przez maszynkę. Wagoniki swą nazwę zawdzięczają mojej mamie. A nazwa wyszła z tego, że moja mama nie potrafiła mi wytłumaczyć o które ciasteczka jej chodzi, a że w pokoju było kilkanaście talerzy z różnymi ciasteczkami, to w końcu zrezygnowana mówi - no wiesz te wagoniki. No i nazwa się przyjęła i została u nas na stałe. Wczoraj gdy piekłam, to gdy rodzinka przychodziła do kuchni to tylko słyszałam - O wagoniki znowu będą na święta. :)



Składniki:
250 g mąki
100 g margaryny
100 g cukru
1 jajko
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka cukru waniliowego
1 opakowanie polewy czekoladowej

Jajko utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym, dodać margarynę i dalej ucierać. Następnie dodać mąkę i dokładnie wymieszać ciasto. Zamontować nakładkę do maszynki do mięsa i ustawić na odpowiedni wzór jaki chcemy uzyskać. Całe ciasto przepuścić przez maszynkę, odcinając ciasteczka. Ciastka ułożyć na blasze i piec ok 15 min w temp 180 stopni C. Pozostawić do ostudzenia. Deskę do krajania wyłożyć folią aluminiową i można posmarować folię kroplą oleju aby ciastka się nie lepiły. Rozpuścić w kąpieli wodnej polewę czekoladową i zanurzać każde ciasteczko. Układać na folii do ostygnięcia.

sobota, 17 grudnia 2011

Kokosowe pralinki

Jako pierwsze w tym roku na święta zrobiłam pralinki kokosowe, które smakują jak Raffaello. Przepis na nie dostałam od mojej sąsiadki parę lat temu. Robię je prawie co roku na święta Bożego Narodzenia i wiąże się z nimi parę śmiesznych wspomnień.
Zacznę od białego rumu - gdy dostałam przepis i okazało się, że trzeba dodać biały rum, to obeszłam wszystkie okoliczne sklepy z alkoholem w jego poszukiwaniu. Pragnę zwrócić uwagę, że sama na alkoholach się nie znam, bo prawie wcale nie piję, ale za to mam dobrze zaopatrzony barek, bo zwożę butelki z różnych stron świata, które później stoją. W sklepach wszędzie patrzyli na mnie jak na wariata - co ja też wymyślam. W końcu wróciłam zrezygnowana do domu i siadłam do internetu poczytać czy w ogóle istnieje coś takiego jak biały rum. A tam czytam, że biały rum to między innymi Bacardi, które jak nic stoi u mnie w barku. :)
Innym razem zamiast białego rumu, którego akurat nie miałam w domu, dałam spirytus. Do pralinek dodaje się podgrzany alkohol, to podgrzałam go na patelni i nie wiem jakim cudem, ale mi się zapalił. Płomień opalił mi trochę włosy na grzywce i żeby go odsunąć tak nieszczęśliwie chwyciłam za rączkę patelni, że wylałam wszystko na podłogę. Zrobiło się trochę niebezpiecznie, bo kuchnię mam wąską i teraz zostałam przez płonący spirytus odrodzona, bez możliwości przejścia. Na szczęście rodzina mnie uratowała, rzucili mokre ścierki na podłogę i ugasili płomień. Najlepsze jest to, że na podłodze nie było ani śladu, ucierpiały jedynie troszkę moje włosy.

 

Składniki:
400 g białej czekolady
1 puszka mleczka kokosowego (165 ml)
4 łyżki białego rumu
150 g kokosu
30 g masła
kokos do posypania

Kokos uprażyć na suchej patelni. W kąpieli wodnej podgrzać mleczko kokosowe z masłem, dodawać stopniowo kostki czekolady i mieszać do ich całkowitego rozpuszczenia. Dodać kokos i podgrzany rum, wszystkie składniki wymieszać i pozostawić do stężenia. Z masy kokosowej formować kulki i układać je w papierowej foremce i posypać kokosem lub formować kulki i obtoczyć w kokosie. Pozostawić w lodówce do stężenia. 

środa, 26 stycznia 2011

Rogaliki z nadzieniem makowo-bakaliowym

Moje kochane ciasto francuskie, które można wykorzystać na wiele sposobów. Parę lat temu w okresie poświątecznym zapowiedzieli się goście, a nie miałam już świątecznych ciasteczek do poczęstowania. Był to rok, kiedy grudzień miałam zapełniony wyjazdami i nie piekłam, a na święta miała to czym mnie siostra poratowała. Tak więc na szybko potrzebowałam coś z niczego. W moich zapasach miałam ciasto francuskie, puszką masy makowej i mnóstwo różnych bakalii. I tak powstał ten przepis z potrzeby chwili.



Składniki: 2 opakowania ciasta francuskiego
1 puszka masy makowej

1 jajko

bakalie według uznania

 
Do gotowej masy makowej można dodać trochę rodzynek, migdałów, orzechów włoskich, olejku migdałowego i pomarańczowego, suszonych moreli, kandyzowanej skórki pomarańczowej, miodu itp. Gotowe ciasto francuskie pokroić na trójkąty. Każdy z nich wypełnić masą makową. Rolować trójkątne kawałki ciasta, po zwinięciu lekko zagiąć końce do wewnątrz. Przed włożeniem do pieca każdy rogalik posmarować rozbełtanym jajkiem. Rogaliki wykładać na blachę do pieczenia wyłożona matą silikonową lub lekko pokrytą tłuszczem i oprószoną bułką tartą. Piec przez 20 minut w temperaturze 200 stopni .

wtorek, 18 stycznia 2011

Ciasteczka serowe z marmoladą

Tym razem przyszła kolej na ciasteczka serowe, które są bardzo łatwe do wykonania, a zarazem bardzo dobrze smakują. Zaraz po upieczeniu po prostu znikają z talerza. O tym przepisie opowiedziała mi koleżanka, która lubi wszelkie nowości. Uznałam, że warto poświęcić trochę czasu i wypróbować nowy przepis. W internecie znalazłam, też wersję z brzoskwiniami, w której zamiast marmolady jako nadzienie używa się kawałka brzoskwini. Wyglądało to apetycznie, muszę kiedyś spróbować. Na razie jeszcze nie znudziły mi ciasteczka się w tej wersji, więc nową wersję zostawię sobie w zanadrzu.


Składniki:
250 g sera twarogu
250 g mąki
250 g margaryny
marmolada
cukier puder do posypania

Z sera, mąki i margaryny zagnieść na gładkie ciasto. Rozwałkować je na stolnicy i wycinać dowolne ciastka. Można z ciasta wykrawać szklanką koła i zlepiać jak pierogi, można pociąć na kwadraty i formować koperty lub wyciąć trójkąty i uformować rogaliki.Sama preferuję koperty, na wycięte kwadratowe kawałki ciasta nałożyć po łyżce marmolady i poskładać jak koperty. Piec w temperaturze 180 stopni ok. 20- 30 min na złoty kolor. Posypać cukrem pudrem.


poniedziałek, 27 grudnia 2010

Ciasteczka Odcisk palca

Ta bardzo ciekawa nazwa przepisu w spisie ciasteczek na jednej z angielskich stron bardzo mnie zaintrygowała. Dodatkowo ciekawy jest też sposób wykonania. Postanowiłam spróbować je zrobić, gdyż nigdy wcześniej nie obtaczałam ciasteczek w pianie białka i orzechach. Zrobiłam je po raz pierwszy w tym roku, ale na stałe zostaną w ciasteczkowym świątecznym menu. Jeszcze świeżutkie zaraz po upieczeniu, wprost znikały z talerza. Choć można je przechowywać około tygodnia to jednak najsmaczniejsze są zaraz po upieczeniu. Mam sporo orzechów włoskich, więc nie wahałam się i szybko zabrałam się do zrobienia nowych ciasteczek. Smacznego.


Składniki:
250 g margaryny
100 g cukru
2 duże jajka
1 łyżeczka ekstraktu wanilii
260 g mąki
1/8 łyżeczki soli
200 g orzechów
1 szklanka marmolady

W misce ubić margarynę i cukier na puszystą masę. Dodać żółtka i ekstrakt wanilii (zamiast ekstraktu można dodać cukier waniliowy) i połączyć z masą. W osobnej misce połączyć mąkę i sól. Dodać do masy i wymieszać, aż powstanie jednolite ciasto. Jeśli jest zbyt miękkie, aby robić kulki, włożyć do lodówki na około 30 minut.
W małej misce ubić białka na sztywną pianę. Orzechy - a mogą to być orzechy lakowe, migdały, orzechy pekan lub orzechy włoskie - posiekać na drobne kawałeczki i dać do drugiej miseczki lub na talerzyk. Z ciasta zrobić małe kuleczki, każdą obtoczyć w pianie z białek a następnie w orzechach. Układać w odstępach ok 2.5 cm na blasze. W każdej kuleczce zrobić kciukiem lub końcem drewnianej łyżki wgłębienie, które napełnić około 1/2 łyżeczki marmolady np różanej. Piec w nagrzanym piekarniku w temp 180 stopni C około 13-15 min, aż ciasteczka się zarumienią.

piątek, 24 grudnia 2010

Ciasteczka Orzeszki

Tym razem podaję przepis na ciasteczka w kształcie orzecha. Do ich wypieku potrzebne są foremki wyglądem przypominające połowę łupinki od orzecha. Można je bez problemu kupić w sklepach tradycyjnych jak i internetowych, Raz kupione są potem na lata. Mam 80 sztuk i jest to optymalna ilość potrzebna do pieczenia. Dzielę je na pół i za jednym razem nie jestem w stanie wylepić ciastem więcej jak 40 foremek jednocześnie. Od lat mamy u nas w domu wypracowany podział pracy przy orzeszkach. Najczęściej robimy je we trójkę, przygotowujemy pierwszą partię do pieca i od razu szykujemy drugą. Gdy wyciągniemy pierwszą od razu druga idzie do pieca i teraz, żeby w ciągu 10 min mieć kolejną partię gotową co pieczenia, to jeden ostrożnie wyciąga ciasteczka z foremek oczywiście, aby się nie poparzyć, a dwoje wylepia ciastem puste już foremki. Orzeszki są pracochłonne, ale też tak bardzo smaczne. Stało się u nas tradycją, że jako pierwsze znikają z półmiska.
Zawsze robię co najmniej dwie porcje i zawsze nam mało. Proporcje masy podałam taką, która wystarczy od razu na dwie porcje ciasta. Trzeba przyznać, że ilość potrzebnej masy do nadzienia orzeszków jest zależny od ilości "łupinek", które mamy do nadzienia. Przykładowo ja robię cieńsze, więc wychodzi mi ich więcej i więcej masy zużywam do ich nadzienia, za to moja mama robi grubsze "łupinki" to potrzebuje mniej masy. Podałam wam do wyboru dwa rodzaje masy do nadzienia orzeszków. W tym roku robiłam ciasteczka z masą kawową, w poprzednich lata znów z masą kakaowo - orzechową. SMACZNEGO.


Składniki:
Ciasto
300 g mąki
150 g margaryny
100 g cukru
4 żółtka
cukier puder do posypania

Cukier utrzeć z margaryną na puszystą masę, dodać żółtka i przesianą mąkę. Połączyć składniki i wyrobić ciasto. Gotowym ciastem napełniać foremki, najlepiej cienką warstwą, należy pamiętać o zostawieniu miejsca na masę. Piec około 10 minut na złoty kolor w temp 180 stopni. Po upieczeniu pozostawić do ostygnięcia. Wybieramy jedną z poniższych mas do nadzienia.

Masa I kakaowo - orzechowa
250 g cukru
250 g margaryny
70 g kakao
30 g mielonych orzechów
2 jajka
1 kieliszek spirytusu

Utrzeć cukier z margaryną, dodać jajka, mielona orzechy, kakao i spirytus, dokładnie razem wymieszać.

Masa II kawowa
350 g cukru
250 g margaryny
2 łyżki kawy rozpuszczalnej
2 łyżki likieru kawowego

Kawę rozpuścić w likierze kawowym lub innym alkoholu jak rum czy spirytus. Margarynę utrzeć z cukrem i dodać rozpuszczoną kawę i dobrze wymieszać.

Zimne "łupinki" orzeszków nadziewać przygotowaną masą i zlepiać po dwie. Powstaje nam orzeszek, który należy posypać cukrem pudrem. Trochę pracy i mamy gotowe dwa talerze orzeszków.