Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasztety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasztety. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 lutego 2011

Domowy pasztet

Gdyby tylko można było to jadłabym pasztet na śniadanie, obiad i kolację. Do tej pory kupowałam pasztety w sklepie, ale ostatnio coraz więcej się słyszy zachęt z każdej strony do własnoręcznego wykonania różnych wędlin, że i ja spróbowałam zrobić pasztet. Postanowiłam nie kupować mięsa tylko wykorzystać gotowane mięso z rosołu. U mnie w domu co niedzielę mamy na obiad rosół, więc miałam go skąd brać. Zbierając po troszkę uzbierałam ponad 1,5 kg mieszaniny różnych mięs.
Jak zwykle nie skorzystałam z gotowego przepisu tylko przeczytałam wiele stron wyszukanych na Googlach o pasztetach i z każdego wyciągnęłam troszkę. Z tej mieszaniny pasztetowych informacji wyszło mi coś takiego jak widzicie poniżej. Z podanych w przepisie proporcji upiekłam jedną keksówkę oraz ugotowałam 7 słoiczków. Z takimi zapasam minię trochę czasu zanim znów zabiorę się za przygotowanie pasztetu. Choć jak siebie znam to dłużej będę zbierać mięso z rosołu, niż wystarczy mi pasztetu.


Składniki:
1,5 kg gotowanego mięsa z rosołu
0,5 kg boczku
0,5 kg wątróbki drobiowej
4-6 suszone grzyby
3 listki laurowe
10 ziaren ziela angielskiego
3 goździki
10 ziaren pieprzu czarnego
5 ziaren jałowca
2-3 cebule
2 łyżki oleju
4 jajka
2 łyżeczki soli
2 łyżeczki czarnego pieprzu
1 łyżeczka zielonego pieprzu
2 łyżeczki gałki muszkatołowej
2 łyżeczki imbiru

1/2 łyżeczki cząbru
2 łyżeczki majeranku
1 kajzerka
4 łyżki brandy
2 gotowane marchewki
2 gotowane pietruszki
1/4 gotowanego selera
do formy:
1 łyżka margaryny
1 łyżka bułki tartej
do posypania pasztetu:
2 łyżki bułki tartej

Mięso drobiowe, wieprzowe i wołowe gotowane w rosole zbierane sukcesywnie i mrożone wyciągnąć z zamrażarki i rozmrozić. Boczek pokroić na 2 cm kostkę. W rondelku gotować boczek oraz suszone grzyby aż do miękkości, doprawiając listkami laurowymi, goździkami, ziarnami ziela angielskiego, pieprzu i jałowca, ale pamiętać aby nie solić. Wątróbkę oczyścić z błon i wrzucić do gotującego się boczku na 15 min przed końcem gotowania. Boczek, grzyby i wątróbkę wyciągnąć z wywaru, a wywar pozostawić. Cebulę obrać, pokroić na talarki i zeszklić na oleju. Dwukrotnie przemielić przez maszynkę mięso z rosołu, boczek, grzyby, wątróbkę, cebulę oraz gotowaną z rosołu marchewkę, pietruszkę i seler. Kajzerkę pokroić na plastry, namoczyć w pozostawionym wywarze z gotowania boczku i przemielić. Masę mięsną przyprawić brandy, pieprzem czarnym i zielonym, gałką muszkatołową, imbirem, cząbrem, majerankiem oraz solą. Białka oddzielić od żółtek. Żółtka dodać do masy mięsnej. Białka ubić na sztywną pianę i delikatnie wymieszać z masa mięsną. Formę keksówkę posmarować margaryną i posypać bułką tartą. Na spód można wyłożyć plastry boczku, ale nie jest to konieczne i ja z tego nie korzystam. Formę napełnić masą do wysokości 2/3 wysokości. Pasztet posypać bułką tartą. Piec około 50 min w piekarniku nagrzanym do temperatury 200 stopni C, aż pasztet będzie ładnie zrumieniony i odstawać od formy.Pasztet też można przełożyć do słoiczków i gotować przez 30 min licząc czas od zawrzenia.