Czy też tak macie, że nie możecie już patrzeć na sklepowe wędliny, które wszystkie smakują tak samo. Coraz częściej kupuje kawał mięsa i sama go gotuję. Moja rodzinka ma wówczas wędlinę do chleba na ładnych parę dni. Czasem kroję na trzy części i dwie zamrażam, fajnie się potem wyciąga z zamrażarki i gotowe. Najczęściej robię go w takiej wersji jak poniżej z marynatą Staropolską.
Robiłam też ten schab w wersji pieczonej, ale moim zdaniem wychodził bardziej suchy, choć robiła go w rękawie foliowym. Za to gotując na patelni Zeptera pod przykryciem wychodzi odpowiednio wilgotne. Schabik jest potem doskonały do kanapek, a i bez chleba jest pyszny. Zawsze się dziwię, dlaczego to tak szybko znika z lodówki w porównaniu ze sklepową wędliną.

Składniki:
1,2 kg schabu
2 łyżki marynaty Staropolskiej Kamis
6 łyżek oleju
1 łyżeczka vegety
1/3 szklanki wytrawnego wina
W miseczce wymieszać marynatę z olejem. Schab umyć, osuszyć i pokryć ze wszystkich stron marynatą. Odłożyć w chłodne miejsce na 2 godziny. Schab przełożyć na patelnię z grubym dnem wraz z marynatą i posypać vegetą. Gotować na małym ogniu przez 1,5 godziny pod przykryciem. W czasie gotowania jeśli jest taka potrzeba to podlać wodą ewentualnie winem. Smacznego.