poniedziałek, 14 lutego 2011

Babka kawowa

Na Walentynki zrobiłam babkę kawową dla moich bliskich. Ten szczególny dzień w roku Dzień św Walentego przypomina nam, żeby przez okrągły rok kochać naszych bliskich i nie zapominajmy mówić im "Kocham Cię".



Składniki:
1 szklanka mąki
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
1 szklanka cukru
2 łyżki kawy rozpuszczalnej
1 cukier waniliowy
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 margaryny
4 jajka
1 aromat rumowy
1 opakowanie polewy
Żółtka oddzielić od białek. Utrzeć na puszystą masę cukier, cukier waniliowy oraz żółtka. Mąki połączyć z proszkiem do pieczenia i przesiać. Margarynę rozpuścić i stopniowo dodawać na przemian: mąki oraz margarynę do masy jajecznej. Kawę rozpuszczalną rozpuścić w 1 łyżce przegotowanej wody i dodać do ciasta wraz z aromatem rumowym. Białka ubić na sztywną masę i delikatnie łyżką w wymieszać z ciastem. Przełożyć do natłuszczonej formy i piec w temp 180 stopni C przez 50 min. Zgodnie z opisem na opakowaniu przygotować polewę i polać nią babkę oraz przyozdobić dowolnymi cukrowymi dekorkami.

niedziela, 13 lutego 2011

Domowy pasztet

Gdyby tylko można było to jadłabym pasztet na śniadanie, obiad i kolację. Do tej pory kupowałam pasztety w sklepie, ale ostatnio coraz więcej się słyszy zachęt z każdej strony do własnoręcznego wykonania różnych wędlin, że i ja spróbowałam zrobić pasztet. Postanowiłam nie kupować mięsa tylko wykorzystać gotowane mięso z rosołu. U mnie w domu co niedzielę mamy na obiad rosół, więc miałam go skąd brać. Zbierając po troszkę uzbierałam ponad 1,5 kg mieszaniny różnych mięs.
Jak zwykle nie skorzystałam z gotowego przepisu tylko przeczytałam wiele stron wyszukanych na Googlach o pasztetach i z każdego wyciągnęłam troszkę. Z tej mieszaniny pasztetowych informacji wyszło mi coś takiego jak widzicie poniżej. Z podanych w przepisie proporcji upiekłam jedną keksówkę oraz ugotowałam 7 słoiczków. Z takimi zapasam minię trochę czasu zanim znów zabiorę się za przygotowanie pasztetu. Choć jak siebie znam to dłużej będę zbierać mięso z rosołu, niż wystarczy mi pasztetu.


Składniki:
1,5 kg gotowanego mięsa z rosołu
0,5 kg boczku
0,5 kg wątróbki drobiowej
4-6 suszone grzyby
3 listki laurowe
10 ziaren ziela angielskiego
3 goździki
10 ziaren pieprzu czarnego
5 ziaren jałowca
2-3 cebule
2 łyżki oleju
4 jajka
2 łyżeczki soli
2 łyżeczki czarnego pieprzu
1 łyżeczka zielonego pieprzu
2 łyżeczki gałki muszkatołowej
2 łyżeczki imbiru

1/2 łyżeczki cząbru
2 łyżeczki majeranku
1 kajzerka
4 łyżki brandy
2 gotowane marchewki
2 gotowane pietruszki
1/4 gotowanego selera
do formy:
1 łyżka margaryny
1 łyżka bułki tartej
do posypania pasztetu:
2 łyżki bułki tartej

Mięso drobiowe, wieprzowe i wołowe gotowane w rosole zbierane sukcesywnie i mrożone wyciągnąć z zamrażarki i rozmrozić. Boczek pokroić na 2 cm kostkę. W rondelku gotować boczek oraz suszone grzyby aż do miękkości, doprawiając listkami laurowymi, goździkami, ziarnami ziela angielskiego, pieprzu i jałowca, ale pamiętać aby nie solić. Wątróbkę oczyścić z błon i wrzucić do gotującego się boczku na 15 min przed końcem gotowania. Boczek, grzyby i wątróbkę wyciągnąć z wywaru, a wywar pozostawić. Cebulę obrać, pokroić na talarki i zeszklić na oleju. Dwukrotnie przemielić przez maszynkę mięso z rosołu, boczek, grzyby, wątróbkę, cebulę oraz gotowaną z rosołu marchewkę, pietruszkę i seler. Kajzerkę pokroić na plastry, namoczyć w pozostawionym wywarze z gotowania boczku i przemielić. Masę mięsną przyprawić brandy, pieprzem czarnym i zielonym, gałką muszkatołową, imbirem, cząbrem, majerankiem oraz solą. Białka oddzielić od żółtek. Żółtka dodać do masy mięsnej. Białka ubić na sztywną pianę i delikatnie wymieszać z masa mięsną. Formę keksówkę posmarować margaryną i posypać bułką tartą. Na spód można wyłożyć plastry boczku, ale nie jest to konieczne i ja z tego nie korzystam. Formę napełnić masą do wysokości 2/3 wysokości. Pasztet posypać bułką tartą. Piec około 50 min w piekarniku nagrzanym do temperatury 200 stopni C, aż pasztet będzie ładnie zrumieniony i odstawać od formy.Pasztet też można przełożyć do słoiczków i gotować przez 30 min licząc czas od zawrzenia.

czwartek, 10 lutego 2011

Sałatka z sałaty rzymskiej

Przyszedł czas na sałatkę. Lubię gdy kolorowo jest u mnie na talerzu i często robię różne sałatki zarówno do obiadu jak i do kolacji. Warto zadbać, aby nasz posiłek oprócz dobrego smaku miał też ładny wygląd. Połączenie sałaty rzymskiej o żywym zielonym kolorze z czerwienią pomidorków koktajlowych ożywi każdy posiłek. Tym razem znów jest u mnie przepis na proste i szybkie dnie czyli coś smacznego, co przy małym wysiłku będziemy mieli w kilka minut.



Składniki:
1-2 sałaty rzymskie
1 ogórek
250 g pomidorków koktajlowych
1 czerwona cebula
1 sos włoski do sałatek Knorr
Sałatę rzymską umyć i potargać na mniejsze kawałki, ogórka i cebulę obrać, pokroić w grubą kostkę, pomidorki podzielić na ćwiartki. Sos przygotować według przepisu na opakowaniu. Połączyć wszystkie składniki sałatki i wymieszać z sosem. Sałatkę można podawać jako dodatek do mięs czy wędliny na ciepło albo jako samodzielne danie. Smacznego.

poniedziałek, 7 lutego 2011

Babka cytrynowa z lukrem

Gdy w domu nie ma nic słodkiego, a przyjdzie nam ochota na coś smacznego, to często piekę różne babki. Tym razem padło na babkę cytrynową. Coś smacznego dla amatorów cytrynowego smaku. Jak zwykle nie korzystałam z gotowego przepisu, tylko stworzyłam własny. Oczywiście nie odbiega on jakoś znacząco od wielu proponowanych w internecie, ale jest mój własny.
Gdy pierwszy raz piekłam tę babkę to miałam mało czasu i pomagała mi mama. Miała przesiać i wymieszać mąki z proszkiem, ale jej się zapomniało o proszku do pieczenia. Zrobiłam ciasto, niewiedząc, że jest bez proszku przełożyłam do formy i włożyłam do piekarnika. Zaczęłam sprzątać, a tu leży na szafce proszek w opakowaniu, zamiast pustego opakowania. Nie zostało mi nic innego jak wyciągnąć ciasto z pieca. Posypałam ciasto po górze proszkiem, wymieszałam łyżeczką i forma wróciła do piekarnika. Babka wyszła jak malowana, pięknie wyrosła.


Składniki:
1 szklanka mąki pszennej
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
1 szklanka cukru
1/2 kostki margaryny
4 jajka
1 łyżeczka cukru waniliowego
1 1/2łyżeczki proszku do pieczenia
olejek cytrynowy
skórka z 1 cytryny
sok z 1/2 cytryny
Lukier:
sok z 1/2 cytryny
1 szklanka cukru pudru
Formę na babkę natłuścić i posypać mąką. Cytrynę sparzyć gorącą wodą i zetrzeć skórkę na tarce o drobnych oczkach oraz wycisnąć sok z cytryny. Żółtka oddzielić od białek. Margarynę rozpuścić na wolnym ogniu. Cukier i cukier waniliowy utrzeć z żółtkami na puszystą masę. Dodać olejek cytrynowy, skórkę i sok połowy z cytryny. Stopniowo na przemian dodawać do masy jajecznej rozpuszczoną margarynę oraz przesiane: mąkę pszenną i mąkę ziemniaczaną, wymieszane z proszkiem do pieczenia. Białka ubić na sztywną pianę i delikatnie łyżką wymieszać z ciastem. Można dodać jeszcze namoczone wcześniej rodzynki. Ciasto przełożyć do okrągłej foremki z kominkiem w środku. Piec w temp 175 stopni C przez około 50-60 min.
Na lukier wymieszać cukier puder z sokiem z drugiej połówki cytryny na gładką masę. Jeszcze ciepłą babkę polukrować, pozostawić do ostudzenia. Smacznego.

sobota, 5 lutego 2011

Łosoś gotowany na parze z warzywami

Miałam kiedyś łososia i nie wiedziałam co z nim zrobić. Szukałam pomysłu w internecie i spodobało mi się kilka przepisów, ale żaden nie był tym który akurat chciałabym zrobić. Tak więc wykorzystując pomysły z trzech różnych przepisów wyszedł mi nazwany przez moją rodzinę "Łosoś na zapałkach". Pierwszy raz byłam na tyle durna, że siedziałam i krajałam marchewkę, pietruszkę i seler na zapałki, od następnego razu korzystałam już z gotowych mrożonek z Hortex-u. Bez wysiłku w pół godziny mam gotowy i bardzo zdrowy obiad lub kolację.



Składniki:
500 g świeżego łososia
450 g Włoszczyzna paski Hortex
4-6 listków kapusty pekińskiej
1 kostka rosołowa
2 łyżeczki vegety

Łososia oczyścić, wyjąć pęsetą ości, tępą stroną noża zestrugać łuski. Tak przygotowaną rybę pokroić na mniejsze porcje. Przygotować naczynie do gotowania na parze. Do dolnego wlać wodę, zagotować i wrzucić kostkę rosołową. Dno górnego naczynia - u mnie durszlak - wyłożyć liśćmi kapusty pekińskiej, tak aby pokryły całe dno, po ugotowaniu liście wyrzucam. Na kapustę pekińska wrzucić mrożoną włoszczyznę czyli marchewkę, pietruszkę oraz seler i posypać łyżeczką vegety, gotować na parze 10 min. Następnie na włoszczyźnie poukładać kawałki łososia i posypać je drugą łyżeczką vegety. Dalej gotować jeszcze 10 min. Po tym czasie delikatnie przełożyć włoszczyznę i łososia na talerze i można serwować.

środa, 2 lutego 2011

Zupa z mięsa mielonego

Wstawiam kolejny przepis obiadowy, tym razem zupa z mięsa mielonego. Przepis dostałam parę lat temu od bratowej, później u niej zupkę degustowałam i od tego czasu każdej zimy u nas w domu gości na stole. Jest to bardzo dobre danie na chodne zimowe dni, jest bardzo syta i rozgrzewająca. Przyznam się, że w lato to bym się na nią nie skusiła, za to zimą gdy wracam zmarznięta z pracy jest to moja ulubiona zupa i jedna z niewielu które gotuję.
Zupa z mięsa mielonego ma jeszcze jedną zaletę, doskonale nadaje się do mrożenia, jak bigos. Jak już robię to biorę 5 litrowy garnek i gotuję dużą porcję, i mam to na dwa - trzy razy, w zależności jacy głodni jesteśmy.


Składniki:
1/2 kg mięsa mielonego

2 słoiczki pieczarek krojonych w zalewie naturalnej lub 1/2 kg świeżych pieczarek

2 duże cebule

2-4 ząbki czosnku

2-3 pory

1 serek topiony śmietankowy 100 g

1 serek topiony ziołowy 100 g

1 kostka rosołowa

śmietana do smaku

pieprz, vegeta, sos sojowy, papryka słodka i ostra, majeranek, koperek, pietruszka


Do dużego garnka wrzucić mięso mielone (jeśli mięso jest mało tłuste wlać odrobinę oleju) i mieszać, aż będą drobne krupki. Mięso przez chwilę smażyć na wolnym ogniu. Białą część z pora oczyścić i przekroić na 4 części i pokroić na drobno. Cebulę oczyścić i pokroić w kostkę. Czosnek drobno posiekać. Por, cebulę i czosnek dodać do mięsa mielonego, cały czas mieszać do czasu, aż por zmięknie. Do wcześniej dodanych składników wlać 1-2 litry gorącej wody (w zależności jak gęstą chcemy mieć zupę), dodać kostkę rosołową i pieczarki (lepiej smakuje zupa z pieczarkami ze słoiczka w zalewie naturalnej) . Następnie do gotującej się potrawy dodać całe serki topione i cały czas mieszać na wolnym ogniu do całkowitego roztopienia się serków, tak aby nie dopuścić do przypalenia zupy. Doprawić do smaku pieprzem, vegeta, sosem sojowym, ostrą i słodką papryką, majerankiem oraz ziołami jak: koper lub pietruszka (bardziej smakuje na m z pietruszką). Wlać według uznania do smaku śmietanę. Do zupy można dodać ale nie jest to konieczne tartą na dużych oczkach marchewkę czy pokrojoną w kostkę czerwoną paprykę. Podawać z chlebem lub bułką.


wtorek, 1 lutego 2011

Żeberka po chińsku

Moje ukochane żeberka. Dawniej mama robiła żeberka z kapustą i ziemniakami. Jednak od czasu gdy koleżanka Bożenka, która często korzysta z przepisów kuchni wschodu, opowiedziała mi o żeberkach, których nie może zabraknąć na żadnej imprezie u niej w domu, poprosiłam ją o ten przepis. Od ręki podyktowała mi z jakiejś książki i zapisałam go na dwóch małych karteluszkach, tak przez rok funkcjonował, aż się zgubił. Z uwagi na to, iż robiłam go kilkakrotnie odtworzyłam go z pamięci, ale nie dam głowy, że jest to dokładnie kropka w kropkę taki sam jak w książce. Według podanego poniżej przepisu robię od kilku lat i bardzo nam wszystkim smakuję. Do żeberek podaję ryż i surówkę z białej kapusty. Na samą myśl już mi ślinka leci.
Chciałabym jeszcze zwrócić uwagę na składniki, są one wszystkie dostępne w naszych sklepach, nie ma problemy z ich zakupem w większym markecie. Dla osób, które nie korzystają na co dzień z podanych w przepisie składników, będzie to spory wydatek. Cena niektórych produktów są spore, ale starczy ich na kilka razy. Najczęściej kupuję kilka chili i spory kawałek imbiru, od razu kroję w kosteczkę i niewykorzystaną część zamrażam, później mam gotowe do użycia.


Składniki:
1 kg żeberek

marynata:

2 łyżki sosu Hoi Sin

1 filiżanka rosołu

2 łyżki przyprawy 5 smaków

sos:

4 łyżki oleju

2 łyżki oleju sezamowego

2 łyżki octu

4 łyżki sosu sojowego

2 łyżki drobno pokrojonej cebuli

2 łyżki drobno pokrojonego świeżego imbiru

1 łyżka drobno pokrojonej papryczki chili

3 łyżki rosołu


Żeberka umyć i pokroić na kawałki tak aby każda kostka była osobno. Wymieszać rosół z sosem Hoi sin i przyprawą 5 smaków. Włożyć żeberka do naczynia i polać przygotowana marynatą. Odstawić na co najmniej 1 godzinę lub na całą noc.



Na dużej patelni rozgrzać olej, dodać pozostałe składniki sosu. Gdy sos się zagotuje dodać marynowane żeberka. Gotować 1 godzinę pod przykryciem i po tym czasie wyciągnąć je z sosu. Żeberka można przygotować na dwa sposoby albo obsmażyć z każdej strony na oleju przez ok. 2-3 min albo włożyć na 15 min do rozgrzanego pieca. Pozostały z gotowania sos zmiksować w blenderze i wyśmienicie nadaje się do polania ryżu. Żeberka świetnie smakują z ryżem i surówką